Poranna toaleta – zimny prysznic.

Codziennie – a przynajmniej wydaje mi się, że codziennie rano, ale świadomie tego każdego dnia nie rejestruję :D – nasze chodniki są myte. Codziennie rano biorą zimny prysznic, brudy są zmywane na ulicę a później specjalny samochodzik czyszczący ulice sprząta wszystkie śmieci.

Wygląda to tak (zdjęcie zrobione z naszego okna pewnego pięknego poranka):

Zimna woda zdrowia doda.

Dwóch panów steruje prysznicami i zmywają co się da na ulicę. Podoba mi się to bardzo. Po takim myciu jest faktycznie bardzo czysto.