Pałac Inwalidów – spotkanie z historią.

Widok na Hotel Inwalidów. Przyznam, że robi wrażenie- bo przed nim duża przestrzeń sprawia, że budynek jest jeszcze bardziej imponujący.

„I czekasz jeszcze? Jeszcze czekasz?
Deszcz jest jak litość – wszystko zetrze:
i krew z bojowisk, i człowieka,
i skamieniałe z trwóg powietrze.”

K.K. Baczyński „Deszcze”.

Pałac Inwalidów jest piękny i imponujący. Mieści się w nim między innymi Muzeum Armii, o którym pisałam w poprzednim wpisie oraz mauzoleum Napoleona i można tutaj naprawdę świetnie spędzić czas (zwłaszcza, gdy interesują nas sprawy wojskowości i historia). Zaczęłam jednak takim refleksyjnym fragmentem mojego ulubionego wiersza K.K. Baczyńskiego, ponieważ chciałam wszystkim przypomnieć, po co Pałac Inwalidów był zbudowany. W 1670 roku Ludwik XIV zlecił zbudowanie wielkiego pałacu, w którym mogliby znaleźć schronienie francuscy weterani wojenni, w tym kalecy i bezdomni żyjący z jałmużny. I tak mi jakoś tak ten wiersz przyszedł do głowy jak siedziałam i dumałam sobie o tym miejscu.

na dziedzińcu

Na porządne zwiedzanie całego kompleksu należy poświęcić jeden dzień. Samo Muzeum Armii zajmie dużo czasu a poza tym możemy zobaczyć i inne ciekawe miejsca. Poza tym mamy do dyspozycji dużo terenów zielonych z pięknymi rabatami kwiatowymi, gdzie możemy odpoczywać.

na dziedzińcu

Kościół pałacowy – z bardzo prostym wystrojem, ozdobioną praktycznie tylko sztandarami zdobytymi w różnych epokach przez wojska francuskie.

Wielka złota kopuła jest jednym z najbardziej charakterystycznych punktów Paryża i stanowi dobry punkt orientacyjny podczas zwiedzania.

Kościół – mauzoleum połączony z kościołem pałacowym, w którym najważniejsze miejsce zajmuje kaplica grobowa Napoleona.
Sarkofag, w której znajduje się ciało Napoleona jest imponująco wielki. Podobno cesarz jest pochowany w 6 trumnach a jego zwłoki są zabalsamowane. Trumny są z: białego metalu, mahoniu, dwie z ołowiu, hebanu i dębu. Obok wodza pochowano jego synka zwanego Orlątkiem.

Grób Napoleona Bonaparte.

 

Grób Napoleona z góry

W kościele – mauzoleum spoczywają też inni znani wodzowie, między innymi Ferdinand Foch (w Paryżu jest też aleja Focha).

Cały kompleks Hotelu Inwalidów jest bardzo duży, robi wrażenie a dla tych, co jak ja z historią są na bakier, pozwala spotkać się z historią prawdziwą, podaną w ciekawej formie.