Jeszcze o poczcie – tym razem współczesnej.

Pisałam niedawno o muzeum poczty, a teraz chciałam napisać o poczcie współczesnej. Zbyt dużego doświadczenia nie mam, ale chciałam napisać o dwóch ciekawych rzeczach. W sumie to takie małe ciekawostki, ale może Wam się spodobają.

1. Automaty na znaczki – nie trzeba kupować znaczków w tzw. „okienku”, są na poczcie rozstawione automaty na znaczki, gdzie samemu waży się paczki i listy i kupuje znaczek. Potem przesyłkę wrzucamy do skrzynki (list) lub oddajemy obsłudze poczty (list lub paczka). Być może jest jeszcze jakieś inne rozwiązanie, co zrobić z gotową do wysłania przesyłką, ale ja jej nie odkryłam. Może jest automat do wysyłania :D
Dla osób nieznających francuskiego też jest to proste – bo automaty są i po francusku i po angielsku, poza tym obsługa jest dosyć intuicyjna.

2. Koperty „przekierowujące” korespondencję – właścicielka naszego mieszkania wróciła do pracy po urlopie macierzyńskim (we Francji jest on bardzo krótki) i nie miała czasu przyjechać po swoje listy, wysłała mi więc specjalną kopertę, w którą miałam zapakować jej listy i wysłać. Wszystko brzmi znajomo i normalnie, ale jak obejrzałam kopertę to była to niezwykła koperta. Zamiast znaczka ma informację, że jest to „przesłanie” korespondencji – więc pewnie sama koperta jest droższa niż zwykle, poza tym jest mocna i dosyć duża. Poza tym na kopercie jest taki komiks – jakby o mnie i o właścicielce naszego mieszkania :D Treść komiksu jest taka mniej więcej: nie możesz odebrać swojej poczty? (to pytanie do właścicielki); poproś zaufaną osobę (no to wychodzi, że ja :)), zaufana zapakuje listy do tej specjalnej koperty i wyśle. I jeszcze jakaś reklama jaka to super usługa poczty francuskiej  i że nie ma limitu na wagę – czyli można tam zapakować ile się zmieści.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.