Muzeum Armii – raj dla chłopców małych i dużych

Polski akcent w Muzeum Armii

Wpis ten dedykuję wszystkim mamom synków, szczególnie tym, które interesują się innymi rzeczami niż synkowie.

Wyposażenie żołnierza – Wojna Swiatowa.

Osobiście nie wiem skąd nagle ni z tego ni z owego bierze się u chłopców zainteresowanie dla spraw związanych z wojskiem. Ale zainteresowanie dinozaurami, rycerzami, żołnierzami to chyba kolejne etapy rozwoju chłopców (o tym etapie żołnierskim opowiedziała mi kiedyś koleżanka M.Sz. też mama chłopca i sprawdziło się!). W każdym razie zainteresowanie jest i Muzeum Armii znajdujące się w Hotelu Inwalidów to chyba ulubione miejsce mojego synka w Paryżu. Mojemu osobistemu mężowi również bardzo się tam podoba.

Dziedziniec – Hotel Inwalidów. Z tego dziedzińca wchodzimy do poszczególnych działów muzeum oraz przechodzimy do Mauzoleum Napoleona.

Szczerze powiem, że muzeum jest ciekawe. Mnie sprawy wojskowości generalnie nie interesują a oglądanie gabloty z różnymi rodzajami strzelb (na dodatek mając w perspektywie gablotę z mieczami) nie kojarzy mi się z przyjemnością – a jednak znalazłam tam coś dla siebie. Na pewno muzeum to jest wspaniałą lekcją historii (ja Wam to mówię, a historię ze szkoły wspominam jako nuuuudy). Dla mnie też jest jakby rozwinięcie zdania Alberta Schweitzera „Groby żołnierzy są najlepszymi kazaniami o pokoju.” Dlaczego? Ponieważ w muzeum nie mogłam odpędzić myśli o tym jakie to straszne, że wymyślono tyle narzędzi do zabijania, tylu żołnierzy zginęło, tylu cywili. Być może mali i duzi chłopcy zwiedzający muzeum mają inne myśli podczas oglądania – ale to tym bardziej dobrze świadczy o muzeum, że każdy znajdzie tu coś dla siebie. Jest to w końcu największe muzeum tego typu na świecie. Generalnie – jest co oglądać.

W muzeum są sale dotyczące okresu panowania kolejnych Ludwików, Napoleonów, sale poświęcone I i II wojnie światowej, sale okresu rycerskiego, są nawet zbroje chińskie i japońskie! Jest broń z epoki kamienia, żelaza, starożytności – do wyboru do koloru. Mnogość eksponatów jest momentami przytłaczająca.

Dla mnie najciekawsza była ekspozycja poświęcona wojnom światowym. Oglądałam ją z wielkim zainteresowaniem.

Taki pojazd był zrzucany w kapsułach ze spadochronem.

Poza Muzeum Armii w tym samym kompleksie budynków jest też muzeum makiet.

A poza tym jest tutaj jeszcze do oglądania cały kompleks Hotelu Inwalidów, Mauzoleum Napoleona. Miałam o tym pisać dzisiaj, ale wyszło mi trochę inaczej – to już następnym razem w takim razie.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.