Centrum Pompidou – plątanina kolorowych rur

Centrum Georges Pompidou (można się też spotkać z nazwą Beaubourg) to wspaniałe muzeum sztuki współczesnej. Wspaniałe. Nawet jeszcze raz powiem. Wspaniałe. Ja byłam oczarowana zbiorami i samym muzeum również i poczułam żal, że przez ostatnie kilka lat nie miałam tyle czasu na historię sztuki, co kiedyś (ale to chyba takie westchnienie żalu wielu osób prawda? Nie ma niestety czasu na wszystko, co by się chciało i co się nawet bardzo lubi). Na pewno wiecej bym skorzystała, gdybym miała w głowie więcej informacji na świeżo a nie musiałabym ich odkopywać z czeluści pamieci. Uważam, że do dobrego odbioru sztuki trzeba być dobrze przygotowanym. Ja byłam przygotowana średnio, ale wizytę i tak uważam za bardzo udaną – moje poczucie estetyki zostało „dopieszczone”  i na jakiś czas zaspokoiłam potrzebę obcowania ze sztuką. Jednocześnie obiecałam sobie, że muszę znaleźć na nią więcej czasu.

Frontowa ściana Pompidou – w rurze ruchome schody, którymi zwiedzający przemieszczają się pomiędzy piętrami.

Jak widać na zdjeciu powyżej Centrum Pompidou jest niesamowite, architektura tego miejsca odbiega od wszystkiego, co widziałam wcześniej. Instalacje, windy są „powyciągane” na zewnątrz i umieszczone w rurach różnego koloru. Architektem budynku był Renzo Piano wraz z Gianfranco Franchini.

Elewacja pełna rur. Budynek „od tyłu”.

Każdy kolor rury jest dedykowany czemus innemu. Elektryczność – żółte rury, klimatyzacja – niebieskie, woda – zielone, wyjścia ewakuacyjne – czerwone. Jak czytałam na początku budynek wzbudzał niesamowite kontrowersje, ale po 10 latach (gdy R. Piano odbierał nagrodę Pritzkera) budynek był już „oswojony” a rewolucyjnośc tego projektu uznana.

Pompidou – widok „od tyłu”, ciekawy kontrast z innymi budynkami na ulicy.

Jeżeli ktos lubi, to polecam zerknięcie w inne prace architekta Piano http://www.rpbw.com/

Muzeum poza wystawą dla dorosłych mieści też część dla dzieci, która jednak według mnie nie jest zbyt atrakcyjna. A na pewno nie aż tak atrakcyjna jak muzeum dla dorosłych.

Poza wystawą sztuki dla małych i dużych mieści się tutaj jakieś centrum muzyczne, restauracja, biblioteka. Poza tym miejsce żyje. Dookoła budynku jest dużo ulicznych przedstawień, mnóstwo ludzi spędza tam czas, jest kawiarnia, z krzesełkami ustawionymi „po francusku”, czyli tak, aby było widać otoczenie.

Kawiarnia przy Pompidou – krzesełka oczywiscie ustawione tak, aby można było obserwować otoczenie – typowe dla Francji.

I jest jeszcze jedna dziwna rzecz – fontanna. Wygląda inaczej niż znane mi fontanny, ale w tym miejscu przecież nie mogła wyglądać zwyczajnie :D

Fontanna przy centrum Pompidou.

Fontanna przy Pompidou.

Z Pompidou z tarasów i z ruchomych schodów (które są na zewnątrz w przezroczysto – czerwonej rurze) można obserwować widok Paryża. Poniżej jeden z tarasów w muzeum.

Taras w muzeum Pompidou

 

2 Komentarze

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.